Plecione kule

Takie modele wykonujemy często z uczniami SP w Mietkowie jako okolicznościowe dekoracje. Dzieci nazywają je "bombami" i chętnie wciągają się do pracy. Wykonanie kul nie jest skomplikowane, choć nabranie biegłości wymaga skupienia i geometrycznej wyobraźni. Tego typu plecionki są popularne na wyspach Pacyfiku, gdzie wykonuje się je z liści palm kokosowych i innych roślin. Nasze są wykonane z pasków kolorowego papieru.


Konkurs: wrocławscy matematycy

Czy rozpoznasz na tym zdjęciu pięciu wybitnych wrocławskich matematyków?

Nagrodę ufundowaną przez dyrektora Instytutu Matematycznego Uniwersytetu Wrocławskiego za pierwszą poprawną odpowiedź wygrał Piotr Hołojda, uczeń I LO w Legnicy. Gratulujemy!


Johannes Kepler

Niemiecki matematyk, fizyk i astronom. Sformułował prawa opisujące ruch planet, których do dziś naucza się w szkołach. W oparciu o nie opublikował obszerne tablice ruchu planet, które przez długi czas były dla astronomów niedoścignionym wzorem precyzji i nieocenioną pomocą w pracach obserwacyjnych. Wprowadził do matematyki układ współrzędnych biegunowych. Badał i opisał foremne wielościany niewypukłe. W matematyce szukał sposobu rozumienia świata.

 


Archimedes z Syrakuz

Jeden z najwybitniejszych i najwszechstronniejszych greckich matematyków, fizyków i konstruktorów. Urodził się z Syrakuzach na Sycylii, będącym wówczas kolonią grecką. Jego ojciec był astronomem i od małego wpajał synowi zamiłowanie do badań naukowych. Archimedes zdobył wykształcenie w bibliotece w Aleksandrii. Poznał tam wielkich uczonych, z którymi do końca życia korespondował. Listy te przypominają rozprawy naukowe, każdy poświęcony jest jednemu tematowi i pisany z nienaganną ścisłością.


Hipokrates z Chios

Utalentowany geometra, członek związku pitagorejskiego, z którego został wyrzucony za nauczanie za opłatą. Jest dziś uważany za Judasza wśród pitagorejczyków, gdyż przypisuje się mu wyjawienie (w odwecie za usunięcie z ruchu) tajemnicy istnienia "odcinków bez długości" (czyli o długości niewymiernej), która doprowadziła związek do rozłamu. Nawet jeśli pobudki tego czynu nie były szlachetne, to po raz pierwszy osiągnięcie naukowe zostało ogłoszone publicznie, a nie garstce wtajemniczonych.

Powrót na górę strony