Czy wiecie, że...?


Redaktor działu:
Michał Śliwiński (msliw(at)math.uni.wroc.pl)
pracownik IM UWr


Pons asinorum to most osłów

Co właściwie oznacza "most osłów" - czyli łacińskie pons asinorum, niemieckie Eselsbrücke czy angielskie donkey bridge lub asses bridge (ass to w brytyjskim angielskim właśnie osioł, choć w amerykańskim angielskim to coś innego i to znaczenie jest dziś bardziej rozpowszechnione). Obecnie jest to termin wieloznaczny. Najkrócej rzecz ujmując, jest to "przeszkoda dla głupców". Rzecz ma jednak głębsze matematyczne konotacje sięgające czasów Euklidesa, czyli ok. 300 lat p.n.e.


Halley napisał pracę o Wrocławiu

Edmund Halley [1656-1742] to znany brytyjski astronom i matematyk, dyrektor Obserwatorium Królewskiego w Greenwich. Odkrył istnienie eliptycznych orbit, po których poruszają się komety i przepowiedział powrót komety znanej dziś pod jego nazwiskiem. Natomiast mniej znana jest jego praca z matematyki finansowej, w której opracował wzorzec obliczania składek emerytalnych dla funduszy ubezpieczeniowych na podstawie analizy liczb narodzin i zgonów we Wrocławiu, który potraktował jako 'miasto wzorcowe'.


Kochański uczył we Wrocławiu

Adam Adamandy Kochański [1631-1700] największy polski matematyk XVII wieku, nadworny kapelan, bibliotekarz, matematyk, zegarmistrz i astronom króla Jana III Sobieskiego, wychowawca jego synów, znany głównie ze zmyślnej konstrukcji przybliżonej kwadratury koła, przez trzy lata mieszkał we Wrocławiu i uczył matematyki w Kolegium Jezuickim, przekształconym później w uniwersytet.


Zamieniono pomnik w Żórawinie

Pomnik polskiego fizyka, matematyka, filozofa i dyplomaty Witelona (żyjącego na przełomie XIII i XIV wieku) stojący w podwrocławskiej Żórawinie został przerobiony w połowie lat 70. XX wieku z niszczejącego pomnika Poległych w I Wojnie Światowej, który stał w tym miejscu od 1918 roku. Widocznie ówczesne władze kłuł w oczy niemieckojęzyczny napis. Dlaczego nowy pomnik poświęcono akurat Witelonowi? Jaki był jego związek z Żórawiną? 


Wrocław ma swój południk

Oprócz unikatowej linii południkowej Wrocław ma także swój "szczęśliwy" południk - przez miasto przebiega bowiem 17. południk długości geograficznej wschodniej (a wszak 17 to wyjątkowo 'szczęśliwa' liczba). Przecina on Most Milenijny, co wskazuje specjalna granitowa płyta. Swoje bardziej lub mniej znane południki mają także inne miasta w Polsce i na świecie, m.in. Londyn, przez który przechodzi południk zerowy. Dlaczego akurat tam?

Powrót na górę strony